Domowe faworki (chruściki)

Domowe faworki (chruściki)

  • 500 gram mąki
  • 40 gram masła
  • 6 żółtek
  • 3 łyżki gestej śmietany 18%
  • kieliszek spirytusu
  • szczypta soli
  • smalec do smażenia
  • cukier puder i cukier waniliowy do posypania

Chciałabym powiedzieć, że nigdy nie jestem aż tak zajęta, żeby w karnawale choć raz nie zrobić faworków, ale niestety, trafiały się takie chude lata ;) Faworki są bardzo pracochłonne, ale mam przy nich dużo zabawy i zwykle angażuję do pracy domowników ;)

Makę przesiewamy na stolnicy, siekamy z masłem. Dodajemy szczypte soli i same żółtka. Zagniatamy ciasto. Powinno być mniej więcej tak twarde, jak na makaron- twardsze od kruchego. Dodajemy tyle śmietany, aby ciasto dało się zagniatać na gładko. 

Ugniatamy tak długo, aż zaczną się pojawiać pęcherzyki powietrza, wtedy zawijamy ciasto w czystą ściereczkę i odstawiamy w chłodne miejsce na około godzinę.

Partiami ciasto rozwałkowujemy na opruszonej mąką stolnicy na bardzo cienkie płaty (ok 2 mm) i nożem albo radełkiem tniemy na paski- takie, aby wygodnie nam było je smażyc (ok 3 cm na 15). Na środku każdego paska robimy małe nacięcie wzdłuż, i przekladamy przez nie jeden koniec ciasta (boki nacięcia powinny się skręcić).

Kiedy już całe ciasto przygotujemy w ten sposób, w dużym, płaskim garnku o grubym dnie (ja preferuję brytfannę) roztapiamy tłuszcz do smażenia, z doświadczenia najlepiej smaży mi się na smalcu, doprawionym kieliszkiem spirytusu. 

Do gorącego tłuszczu wkladamy partiami przygotowane faworki tak, aby się nie pozlepiały, obsmażamy po 2 minuty z każdej strony aż się ładnie zrumienią i nabiorą pęcherzyków, obracamy drewnianymi patyczkami i wyławiamy na tacę wyłożoną pergaminem lub ręcznikami kuchennymi, aby wystygły i obciekły z tluszczu. 

Wystydzone obsypujemy szczodrze cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym i ukladamy apetyczne piramidki :)

Smacznego!

Brak komentarzy klienta.