Francuskie serduszka bez smażenia

Francuskie serduszka bez smażenia

  • 2 rolki ciasta francuskiego, nie mrożonego
  • cukier kryształ gruby (może być brązowy)
  • 2 jajka

Lubię karnawał i karnawałowe słodkości, przepadam za tłustym czwartkiem, ale na myśl o wszechobecnym dymie i zapachu smażenia z faworków i pączków już trochę przytomnieję...
Pomyślalam sobie o czymś smacznym, słodkim, ale bez smażenia. Kupiłam dwie rolki ciasta francuskiego i wyszły mi ciasteczka na karnawał i na Walentynki (pssst! dla leniwych!) :)

Rolki ciasta francuskiego ogrzewamy tylko na tyle, aby dały się swobodnie rozwinąć na płasko. 
Jajka roztrzepujemy i tylko lekko ubijamy.

Przy pomocy pędzla smarujemy powierzchnie ciasta lekko roztrzepanym jajem z jednej strony i posypujemy cukrem kryształem.

Brzegi ciasta z obu stron zawijamy do środka w rulony wzdłuż długiej osi prostokątu ciasta. Powinniśmy uzyskać coś, co w przekroju przypomina poroże barana (albo zwieńczenie doryckiej kolumny ;)). W tym miejscu potrzebujemy trochę cierpliwości i zręczości. Otrzymany kształt formujemy tak, aby przypominał serce i schładzamy w lodówce około godzinę.

Po tym czasie wyjmujemy rulony i kroimy cienko na ciasteczka o grubości około 5-7 milimetrów (po krojeniu najprawdopodobniej będziemy musieli nieco poprawić ich serduszkowy kształt).

Układamy je na blasze, na papierze do pieczenia lub sylikonie, smarujemy ponownie roztrzepanym jajkiem i posypujemy cukrem.

Pieczemy bardzo krótko w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza. Naprawdę, wystarczy 5-7 minut, aż się zezłocą. Inaczej przypieką się za mocno i będą gorzkie.

Ciasteczka polecam do porannej kawy podawanej ukochanej Połówce wprost do łóżka :)

Smacznego!

Brak komentarzy klienta.