Pierogi z mięsem

Pierogi z mięsem

na ok 100 sztuk:

nadzienie z mięsa:

  • 800 gram mięsa z rosołu (doprawdy dowolne)
  • 200 gram warzyw (marchew, pietruszka, seler)
  • 1 jajo duże
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 małe cebule
  • sól, pieprz, majeranek do smaku
  • ewentualnie 30 ml tłuszczu z rosołu lub masła

ciasto:

  • 900 gram mąki pszennej
  • 80 gram masła
  • 750 ml wrzacej wody
  • 2 duże szczypty soli

Naszło mnie, w końcu. Nie potrafiłam się powstrzymać. I tak oto, w długi weekend zamiast spacerów i pochodów było kolektywne lepienie. :) 
Nigdy wcześniej sama pierogów nie robiłam, przepis na samo ciasto zawdzięczam Kwestii Smaku- niezastapiony!  

Nadzienie najlepiej przygotować dzień wcześniej, posługując się tym, co zostało nam z rosołu: mięsem drobiowym, wołowym i warzywami. Przepis na rosół znajdziecie o tutaj.  
Wybrane mięsa, wcześniej ugotowane, mielimy w maszynce do mielenia razem z ugotowanymi warzywami- marchewkami, pietruszką i selerem. Uwaga na proporcje- jeśli dodamy za dużo marchwii- nadzienie będzie bardzo słodkie, 2 sztuki wystarczą.  Dodajemy czosnek i przyprawy, wyrabiamy i w szczelnym pojemniku odstawiamy w chłodne miejsce. 
Dopiero w dniu robienia pierogów dodajemy 1 surowe jajo i zeszkloną na odrobinie masła cebulkę pokrojoną w kostkę. Nadzienie powinno mieć konsystencję mięsa na pasztet. Jeśli sprawia wrażenie za suchego- możemy dodać albo roztopione wystudzone masło, albo trochę przestudzonego tłuszczu zebranego z rosołu. Jeśli z kolei jest za tłuste- możeny najwyżej dodać bułkę tartą. Nadzienie do pierogów w chwili zawijania powinno być koniecznie przestudzone. 

Pora na ciasto.
Do miski z przesianą mąką dodajemy 1/2 łyżeczki soli. Do naczynia z niemal wrzącą wodą wkładamy masło i mieszamy, aż się roztopi. Łączymy mąkę z wodą i wyrabiamy drewnianą łyżką. Gdy masa odrobinę przestygnie- wyrabiamy ciasto ręcznie na stolnicy przez około 6-7 minut. Ciasto powinno być miękkie i ledwo odchodzić od ręki. Jeśli jest za ścisłe- dodajemy wody, jeśli się zbytnio klei- dosypujemy mąki. Gdy masa jest gotowa- odstawiamy ją na 30 minut w ciepłe miejsce, przykrytą wilgotną ściereczką. 

Po tym czasie ciasto dzielimy na 2-3 partie. Każdą osobno wałkujemy na stolnicy na grubość ok 2-3 milimetrów. Wycinamy koła o średnicy ok 8 cm i od razu napełniamy farszem (pełna łyżeczka od herbaty), nim ciasto zdąży wyschnąć. Ciasto składamy na pół i dokładnie sklejamy brzegi- możemy użyć specjalnych foremek z zaciskiem, ale na tym polega cała zabawa, by samemu pozawijać, jak Świstak. :)

Ilość i wielkość pierogów zależy od tego, jak duże koła wycinamy i jak dużo wprawy już mamy. 

Gotowe pierogi najlepiej od razu partiami gotujemy w dużym garnku z wrzącą, osoloną wodą z dodatkiem 2 łyżek oliwy (tą samą wodę wykorzystujemy kilkukrotnie, ew. uzupełniając ilość).

Pierogi wrzucamy do wrzątku po 7-10 sztuk i gotujemy na średnim ogniu. Od momentu, jak wypłyną na powierzchnię- gotujemy je jeszcze ok 2 minut i łyżką cedzakową wyławiamy, wykładamy na tace, aby je ostudzić. Każdy osobno, bo mogą się pozlepiać. 

Zjadamy od razu, albo podsmażamy na patelni ze skwareczkami z boczku, jeśli starczy nam cierpliwości!

Smacznego :)

Brak komentarzy klienta.