Tradycyjny jabłecznik

Tradycyjny jabłecznik

ciasto:

  • 500 gram mąki
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 175 gram cukru
  • 150 gram masła
  • 70 ml kwaśnej śmietany
  • 1 całe jajo
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru waniliowego

nadzienie:

  • 1 kg jabłek (np. boskop, mało soczyste, twarde)
  • 80 gram cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 duża łyżka mąki ziemniaczanej, skrobii
  • 1 łyżka soku z cytryny 

Przyznam się, że jabłecznik to jedno z pierwszych ciast, jakie się w życiu nauczyłam robić! I bardzo to lubię, za to do obierania i tarcia jabłek zawsze szukam 'chętnego' ;)

Mąkę przesiewamy na stolnicę razem z proszkiem do pieczenia, dodajemy cukier i miękkie masło. Masę siekamy nożem, aż powstaną drobne grudki, większe od groszku zielonego. 
Zbieramy masę w kopczyk i robimy wgłębienie, w które dodajemy śmietanę oraz wbijamy jaja- jedno całe i jedno żółtko.
Ciasto wyrabiamy krótko, aby się za bardzo nie ogrzało. Powinno łatwo odchodzić od ręki, być w miarę jednolite, nie rozdzierać się przy wyrabianiu. Jeśli masa nie chce się związać- dodajemy śmietany, jeśli jest zbyt kleista- dosypujemy mąki.
Z otrzymanego ciasta formujemy wałek, zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na pół godziny.  

Jabłka dokładnie myjemy, obieramy i porcjujemy- możemy je pociąć w ósemki lub zetrzeć na tarce do warzyw na grubych oczkach. Do jabłek dodajemy przyprawy: cukier, cynamon i sok z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną, która zwiąże masę jabłkową. Mieszamy porządnie, aby nie powstały grudki z mąki.

Ciasto wyjęte z lodówki dzielimy na dwie porcje, które wałkujemy na stolnicy opruszonej mąką na grubość ok 4 mm. Jednym plackiem wykładamy dokładnie dno i boki blachy do pieczenia (może być forma do tarty ok 28 cm średnicy, lub typowa, prostokątna blacha) uważając, aby ciasto się nie przedarło. Przekładamy całą masę jabłkową i rozprowadzamy równomiernie, a na koniec przykrywamy drugą warstwą ciasta i skrupulatnie zlepiamy brzegi.
Górną warstwę ciasta możemy udekorować wedle uznania skrawkami ciasta, jakie nam zostały- zabawy przy tym może być tyle, ile przy mazurkach ;) Warto wierzch ciasta ponakłuwać widelcem, aby się nie podniósł w trakcie pieczenia i posmarować roztrzepanym jajem i posypać delikatnie cukrem waniliowym. 

Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i pieczemy 30 minut, po tym czasie redukujemy temperaturę i w 150 stopniach pieczemy jeszcze 15 minut.
Uwaga: jabłecznik trudno piec 'do suchego patyczka', bo nadzienie jest bardzo mokre. Ja zwykle wstawiam dodatkową blachę pod blachę do pieczenia, aby spód nie piekł się za szybko i gdy boki zaczynają się mocno rumienić- najczęściej ciasto jest już gotowe i dopieczone nawet w środku.

Studzimy, jeśli damy radę uchronić gorącą szarlotkę przed domownikami- mnie się często nie udaje... ;)

Podajemy samą lub w wersji dla łasuchów- z lodami i bitą śmietaną!
Smacznego! :)

Brak komentarzy klienta.