Ciasto jogurtowe z owocami

Ciasto jogurtowe z owocami

ciasto:

  • 3 szklanki mąki szymanowskiej
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • ¼ łyżeczki soli
  • 3 duże jajka
  • 2/3 szklanki oleju lub 130 gram masła
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1 szklanka naturalnego jogurtu

miska ulubionych owoców (ok 2 szklanki)

kruszonka:

  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 100 g mąki
  • 80 g cukru
  • 70 g masła

Nie lubię kupować ciasta, zwłaszcza w czasie, gdzie sezonowe owoce są łatwo dostępne i w miarę tanie. Ten przepis na ciasto jest bardzo prosty i szybki, w dodatku zawsze się udaje. Owoce można dodać dowolne, nawet mrożone i z puszki. Ważne tylko, aby mrożonych owoców nie rozmrażać, a te z puszki odsączyć. Ciasto smakuje fantastycznie z truskawkami, jagodami, rabarbarem, wiśniami, śliwkami, albo wszystkim na raz!
W przypadku bardzo kwaśnych owoców, jak agrest, czy porzeczki, zwiększam trochę ilość cukru. Gotowe ciasto możemy jeszcze polukrować, ale ja za zwyczaj po prostu nie zdążę tego zrobić ;)

Powiedziałam, że przepis jest prosty, czas to udowodnić. Do jednej, dużej miski przesiewam najpierw sypkie składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól, sodę, dodaję cukier. Do drugiej, mniejszej miski wbijam jaja, rozkłócam z mlekiem i jogurtem. Po tym wlewam roztopione, przestudzone masło i mieszam do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Łączę sypkie składniki z mokrymi i krótko mieszam. 

Całą masę przekładam do dużej blachy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub do dwóch tortownic. Na wierzchu dosłownie upycham owoce, aby było ich jak najwięcej. Jeśli są szczególnie soczyste lub wilbotne, można je najpierw lekko opruszyć mąką kartoflaną. 

Z mąki, masła i cukru ucieramy kruszonkę, którą posypujemy owoce i wstawiamy gotowe ciasto do piekarnika, nagrzanego do 160 stopni Celsjusza na około 45-50 minut- pieczemy 'do suchego patyczka' (ja włączam pieczenie góra-dół).

Jak wspomniałam- gotowe ciasto można jeszcze polukrować, albo posypać cukrem pudrem. 
Jeśli robię wersję agrestową- rezygnuję z kruszonki, a po upieczeniu polewam całość polewą czekoladową... Najlepiej smakuje mi do porannej kawy albo ze szklanką mleka.

Smacznego! :) 

Brak komentarzy klienta.