Grzybki marynowane

Grzybki marynowane

  • 1 kg grzybów leśnych (drobnych)
  • 2 średnie cebule
  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu 10%
  • 2 duże łyżki soli
  • 1 płaska łyżka cuku
  • gorczyca, liść laurowy, pieprz ziarnisty, zile angielskie

Uwielbiam jesień za grzyby, które można w każdej wolnej chwili zbierać w lesie i za marynaty, które można potem dowoli wykorzystywać w zimie.

Po powrocie do domu, przy czyszczeniu grzybów dzielę je zawsze na kilka misek, odpowiednio do przeznaczenia. Te najmniejsze i najbardziej kształtne przeznaczam na zaprawy, bądź marynuję 'na krótko'.

Grzyby (różnych gatunków) należy porządnie obrać z igliwia, oczyścić z piasku i innych zanieczyszczeń, upewnić sie, że nie są robaczywe. Przycinamy trzonki na krótko tuż przy kapeluszach, trzonki też możemy wykorzystać. Wybrane grzyby porządnie płuczemy i moczymy około godzinę w lekko osolonej wodzie. 

Szykujemy słoiki (ja użyłam jednego, dużego):  wrzucamy przyprawy: po kilka ziaren pieprzu, ziela angielskiego, 2 listki laurowe i 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy.

Po osączeniu grzybów przekładamy je do garnka z wrzącą wodą z łyżką soli. Gotujemy pod przykryciem, na średnim ogniu około 15 minut. Dobrze jest je zszumować, jeśli w trakcie gotowania zaczną się pienić. Po tym czasie dolewamy do grzybów 3 łyżki octu 10% i gotujemy jeszcze 5 minut. Cebulę obieramy i kroimy w pióra. 

Odlewamy grzyby i wkładamy je do czystych słoiczków przekładając pokrojoną cebulą. 

Zalewamy gorącą zalewą przygotowaną z: 3 szklanek wody, szklanki octu, 1 dużej łyżki soli, 1 płaskiej łyżki cukru.

Jeśli marynujemy grzyby 'na krótko', to słoiki wystarczy zakręcić, odstawić na jeden dzień i wykorzystać w ciągu tygodnia. Jeśli marynaty mają nam wytrzymać całą zimę, to wstawiamy szczelnie zakręcone słoiki do dużego garnka z zimną wodą (woda powinna sięgać do 2/3 wysokości słoików) i pasteryzujemy około 15-20 minut.

Smacznego!

Brak komentarzy klienta.