Pączki na Karnawał

  • 500 gram MĄKI
  • 100 gram MASŁA (nie margaryny)
  • 80 gram drobnego CUKRU (ale nie puder)
  • 2 ŻÓŁTKA
  • 2 łyżki RUMU (lub aromat rumowy)
  • SKÓRKA z 1/2 CYTRYNY
  • 40 gram DROŻDŻY
  • 220 ml MLEKA
  • OLEJ do smażenia (+50 gram spirytusu)
  • CUKIER PUDER do lukru

Jak szaleć, to szaleć!

Warto w karnawale zarwać jeden wieczór i zrobić coś naprawdę pysznego i kalorycznego, co później spalimy podczas imprezy karnawałowej ;) Polecam pączki!

 

Na stolnicy siekamy mąkę z cukrem i masłem na drobne części dużym nożem (lub w dużej misie rozcieramy). Wkładamy do dużej misy i dodajemy żółtka, szczyptę soli, rum i skórkę z cytryny. Mieszamy. Dodajemy pokruszone drożdże i zalewamy letnim mlekiem (trzeba uważać, żeby nie było zbyt gorące, bo drożdże się sparzą i ciasto nie wyrośnie). Całość mieszamy i odstawiamy pod przykryciem na ok 30 minut w cieple miejsce.
Po tym czasie wyrabiamy gładkie, nielepiące się ciasto i znowu odstawiamy do wyrośnięcia (jeśli mam problem z klejeniem się ciasta - próbujemy z dosypywaniem mąki i dolewaniem wody po odrobinie, aż uzyskamy pożądany efekt). Ciasto wałkujemy partiami na stolnicy do grubości około 1 centymetra i wycinamy krążki szklanką bądź foremką.
Krążki odkładamy na bok w ciepłe miejsce, na oprószony lekko mąką papier do pieczenia, osobiście polecam czysty obrus. Zanim skończymy  z całym ciastem, pierwsze wycinane krążki powinny zdążyć trochę podrosnąć, jeśli nie- dajmy im jeszcze chwilę.
W tym czasie w dużym płaskim garnku (mnie najbardziej odpowiada brytfanna do pieczenia mięsa) rozgrzewamy tłuszcz do smażenia- olej lub smalec, wedle uznania.  Warstwa tłuszczu powinna mieć ok 2 cm. Jeśli do tłuszczu dolejemy trochę spirytusu- olej nie będzie się tak palił w trakcie smażenia i dymił. Ale nie może to być wódka. Kółeczka smażymy z obu stron partiami, i po wyłowieni odkładamy na papier śniadaniowy bądź ręcznik kuchenne, aby je odsączyć z tłuszczu.
Osobiście najbardziej lubię pączki obtoczone w cukrze pudrze, ale można je też polać lukrem:
W rondelku podgrzewamy 2 łyżki gorącej wody, 2 łyżki soku z cytryny i rozcieramy z 5 łyżkami cukru pudru na jednolitą masę, którą później polewamy wierzch pączków.
Jeśli jesteśmy dostatecznie wytrwali, szprycą cukierniczą możemy napełnić pączki marmoladą, po usmażeniu.

Smacznego! 

Brak komentarzy klienta.